wtorek, 25 maja 2010

Drugi oficjalny raport - Świat absurdalny jest

Przyszło nam wszystkim żyć w dziwnym świecie. Dla jednych świat tan jest niezrozumiały z uwagi na absurdy w nim się pojawiające, dla innych z uwagi na brak swojego zdania a dla jeszcze innych z uwagi na brak wiedzy odnośnie absurdów na temat których nie mają własnego zdania. Żyjemy w świecie do którego nie docierają promienie jasności umysłu. Żyjemy w powiększającej się ciemności, która prowadzi nas ku ślepocie. Każdy o tym wie, każdy o tym mówi i każdy żyje nadzieją, że zdarzy się jakiś cud i wszystko nagle się rozjaśni. Otóż najnowsze badania amerykańskich naukowców wykazują wyraźnie, że żaden cud nie nastąpi, bo boga nie ma bo są tylko kwarki. W tym wypadku każde oczekiwanie na cud jest stratą miliona możliwości. Nie to że nie ma czasu na czekanie na cud, bo prawdę mówiąc amerykańscy naukowcy dowiedli także, że czas w naszej rzeczywistości trójwymiarowej nie istnieje. Buddyści wiedzieli to od zawsze, ale amerykańscy naukowcy musieli mieć na to dowód i w tym celu musieli rozczepić atom zużywając na ten cel całe naturalne bogactwo ziemi i zapas jej energii magazynowany przez miliardy lat. Kto by na słowo wierzył jakimś tam buddyjskim mnichom żyjącym z dala od potężnej cywilizacji bez dojścia do zasobów wiedzy jakie ta potężna cywilizacja zdobyła. Obecnie naukowcy (już nie tylko amerykańscy, ale z całego świata) za cel obrali sobie odkrycie czarnej dziury, która jako uwiecznienie ich starań, wciągnie nas wszystkich w swoją ciemną i ciasna rzeczywistość.

Żyjemy w ciemności umysłu i szukamy światełka w tunelu, które poprowadzi nas na jasną stronę. Ale trudno dopatrzyć się jakiegokolwiek światełka w ciemności nie wiedząc gdzie jest tunel. Wejście do tunelu jest tak samo ciemne jak ciemność w około. Nie jest to żadnym odkryciem a jedynie spostrzeżeniem. W ciemnościach otaczających nasze umysły pojawiają się często sztuczne światełka takie jak błyski złota, diamentów, neony, ruchome obrazy z telewizorów i komputerów a także przebłyski absurdalnego geniuszu ludzi sprawujących władzę. To prowadzi do dezorientacji umysłu, który zatraca swój pierwotny kierunek i prowadzi nas w stronę rozświetlanej sztucznymi błyskotkami ciemności, która jest całkowicie gdzie indziej niże nasz tunel.

Kto chce widzieć ten widzi, a kto nie chce widzieć ten nie zrozumie w jak wielkiej ciasnocie przestrzeni umysłowej żyje. Nie trzeba przekonywać tych co widzą, natomiast tych co nie widzą nie da rady przekonać do tego, co dla nich niewidoczne. Na otwarcie umysłu każdy, wcześniej czy później, sam odnajduje swój własny sposób i ciemność zostanie zastąpiona jasnością. Wówczas każdy absurd stanie się namacalny i widoczny.

Absurdów jest wiele – tyle co ludzi na świecie. Mało kto zastanawia się nad sensem tego co robi i po co to robi i co by się stało gdyby przestał robić to co robi. Mało kto wie też, że nie musi robić tego czego nie chce robić. I nie musi się zgadzać na to na co nie ma ochoty się zgadzać.

My jako ludzie wykształciliśmy w sobie ułomność myślenia. Jesteśmy umysłowymi inwalidami. Mamy to coś w głowie co powinno pracować na naszą korzyść i móc nas rozwijać, ale całkowicie pozbawione jest jakichkolwiek oznak funkcjonowania. Godzimy się na to by nieistniejące fizycznie formy instytucji, administracji, urzędów kontrolowały nasze życia, zmuszając nas do podporządkowywania się coraz to nowszym absurdalnym postanowieniom. Dlaczego twierdzę, że są to nieistniejące fizycznie formy? Ano dlatego że fizycznie nie istnieje coś takiego jak np. Urząd Skarbowy, który niejednemu spędza sen z powiek. Nie istnieje też coś takiego jak Bank czy inne cokolwiek zaśmiecające nasze życie swoimi postanowieniami i wymysłami pozbawionymi sensu. Jeżeli ktoś chciałby porozmawiać z Urzędem Skarbowym to nie da rady z nim porozmawiać. Jeżeli ktoś chciałby go zobaczyć to nie da rady go zobaczyć. Może zobaczyć budynek, może porozmawiać z ludźmi uważających się za pracowników Urzędu Skarbowego którzy będą odsyłać nas do coraz to innych drzwi w poszukiwaniu kogokolwiek kto mógłby być uznanym za Urząd Skarbowy. Wszystko to co spędza nam sen z oczu tworzymy sobie sami. Wszędzie tam są ludzie tacy jak my cierpiący na zamroczenie umysłu i kompletnie nie zdają sobie z tego sprawy jak wielki absurd tworzą. Są niczym pacynki w rękach nieistniejącego Pana Systema, który też jest tworzony przez ludzi. Wszystko co jest na ziemi – całe zło, cały absurd, całe cierpienie jest tworzony przez ciemnych ludzi, którzy myślą, że robią coś słusznego. Bo ludziom się wydaje, że muszą pracować. Może i słusznie – należy pracować i robić coś w życiu by nie zwariować… ale robienie innym na złość i uprzykrzanie życia tylko dlatego, że komuś wydaje się to za pracę i robi to by dostać pieniądze, jest gorsze od tego co zrobił Judasz Jezusowi. Praca To tworzenie czegoś, pomaganie, chronienie, budowanie – robienie czegokolwiek co ma na celu cokolwiek konstruktywnego. A jaki jest cel w robieniu czegoś kompletnie nikomu do niczego niepotrzebnego? Wypełnianie papierków, produkowanie 30 tysięcy produktów zalęgających sklepy półek, kontrolowanie tego kto co robi i po co… jest to chore. I mam podejrzenia, że ludzie są tak bardzo znudzeni i zagubieni w ciemności swojego życia, że robią już byle co by tylko coś robić. I na dodatek twierdzą jednocześnie że są wolni i mogą robić co chcą, nie widząc, że sami coraz bardziej się ogłupiają i ograniczają. Naprawdę wstyd już być człowiekiem. Bo Człowiek to już tylko dodatek do absurdu, który nie ma możliwości istnienia bez jego pomocy.

sobota, 27 lutego 2010

Pierwszy Oficjalny Raport z funkcjonowania Ambasady Dobra.

Stwierdziliśmy że:
Ludzie są całkowicie popierdoleni. Kompletnie się zagubili w tym co robią i nie mają zielonego pojęcia co czynić dalej. Walą na oślep i podążają w stronę zagłady. Oficjalnie zostało przyjęte, że precedens ten ma istotny związek z poszerzającą się w śród ludności całej Planety Ziemia rozprzestrzeniającej się zarazy, która nazywa się Głupotą. Zaraza rozprzestrzenia się piorunująco. Dotyka wszystkich - młodych i starych, poczynając od dzieci, przez kobiety , aż do mężczyzn. WSZYSCY. Na obecną chwile snuje się przypuszczenia, że na Ziemi nie pozostał ani jeden zdrowy umysłowo człowiek. A jeżeli pozostał to z pewnością ukrywa się w buszu - z dala od źródła zarazy, która rozprzestrzenia się za pomocą cywilizacji. Jest to zabieg bardzo cwanie obmyślony i geniuszem jest ten kto tym wszystkim kieruje. niestety przewyższył widocznie swój geniusz i ogłupił się sam... a jeśli nie to dobrze się bawi ogłupiając resztę.

Obmyślono Plan Pomocy Poszkodowanym Głupotą.

Amerykańscy naukowcy w tajnych bazach wojskowych dokonali pewnego odkrycia które potwierdza teoretyczne założenia fizyki kwantowej. Otóż po rozczepieniu atomów i dalszemu rozczepianiu tego co z tych atomów zostało doszli do wniosku, że coś w TYM Wszystkim musi być. Tylko nie wiadomo jeszcze co. Fizycy teoretyczni snują przypuszczenia, że umysł człowieka potrafi generować potężne wyładowania elektromagnetyczne, które potrafią wpływać i oddziaływać na drgania własne poszczególnych atomów tworzących materię. Co to znaczy dla tych co nie znają się na fizyce? A no znaczy to tyle co stwierdzenie, że to człowiek jest sam w stanie tworzyć swoją własną rzeczywistość. Wyniki tego odkrycia zostały owiane największą tajemnicą przez ośrodki wojskowe na całym świecie a tym samym rządy państw w których owe ośrodki wojskowe mają swe oddziały. Na świecie obecnie toczą się liczne wojny o nowe terytoria do pozyskiwania tanich zasobów naturalnych i niezliczonej liczby darmowej siły roboczej.
Dlatego każda osoba chcąca wyjść spod opresyjnego i dyktatorskiego nacisku będzie objęta Planem Pomocy Poszkodowanym Głupotą, w skrócie PPPG.

PPPG polega na trzymaniu się w kupie i nie dawaniu się głupocie. A także darmowy kurs myślenia i postrzegania świata w oparciu o tajemną wiedzę wojskową pod nazwą MYŚL SAMODZIELNIE